GIW potwierdza obecność progesteronu w wołowinie z Urugwaju, która dotarła do Polski
W wyniku działań urzędowych Inspekcji Weterynaryjnej wykryto progesteron w próbkach mięsa wołowego pochodzącego z Urugwaju oraz Argentyny pobranych w ramach podejrzenia w związku z wcześniejszym powiadomieniem dotyczącym nieprawidłowości stwierdzonych w mięsie pochodzącym z Brazylii - poinformował Główny Inspektorat Weterynarii.
- W ramach kontroli powiatowi lekarze weterynarii w zakładach sektora spożywczego zwracają szczególną uwagę na wykorzystywanie przez zakłady surowca pochodzącego z krajów trzecich, w których substancje o działaniu hormonalnym są stosowane na innych zasadach niż w UE - poinformował GIW. - W takich przypadkach w analizie zagrożeń zakłady są zobowiązane do uwzględnienia tego zagrożenia adekwatnie do poziomu ryzyka.
GIW podkreśla, że zgodnie z opinią uzyskaną z Europejskiego Laboratorium Referencyjnego oraz z artykułów naukowych wynika, że rzeczywiste stężenia progesteronu w mięsie są trudne do interpretacji w kontekście nielegalnego stosowania tej substancji. Należy jednak pamiętać, że progesteron jest endogennie wytwarzany w organizmie.
- Jednocześnie brakuje informacji dotyczących zakresu prawidłowych, endogennych poziomów progesteronu w mięsie dla wszystkich gatunków zwierząt rzeźnych. Progesteron wykazuje znaczną zmienność pomiędzy zwierzętami, zależną m.in. od wieku, płci oraz stanu fizjologicznego - poinformowała Inspekcja.
0 komentarze