Credit Agricole: rosną koszty. Co dalej z produkcją rolną w Polsce?
Polski sektor rolno-spożywczy znajduje się pod coraz większą presją kosztową, która realizuje się przede wszystkim w dwóch obszarach: rosnących kosztów pracy i energii. Analitycy Credit Agricole szukają odpowiedzi na pytanie, jak będzie wyglądać polskie rolnictwo przy szybko rosnących kosztach.
- Koszty pracy w Polsce rosną relatywnie silnie w porównaniu do krajów Europy Zachodniej, co wynika z postępującego procesu konwergencji polskiej gospodarki. Ze względu na specyfikę sektora rolno-spożywczego, szczególnie istotna jest dynamika płac w segmencie niskich wynagrodzeń - podkreślają analitycy Credit Agricole.
Z analizy wynika, że płaca minimalna w Polsce w przeliczeniu na euro, skorygowana o różnice cen pomiędzy krajami, należy do jednej z najwyższych w UE. Innymi słowy, Polska wytraca przewagi związane z kosztami pracy wyraźnie szybciej niż wynikałoby to z samej konwergencji do dochodów w krajach Europy Zachodniej.

Kolejnym obszarem presji kosztowej są ceny energii, o czym świadczą relatywnie wysokie na tle pozostałych krajów UE ceny energii elektrycznej w Polsce. Co więcej są one wyższe względem kluczowych konkurentów Polski na unijnym rynku artykułów rolno-spożywczych, takich jak Hiszpania, Francja, Dania, Holandia i Niemcy. Relatywnie wysokie ceny energii elektrycznej w Polsce wynikają ze znaczącego udziału paliw kopalnych w polskim miksie energetycznym, co ze względu na stosowane przez UE instrumenty, takie jak system ETS, istotnie podraża energię w Polsce.

Credit Agricole podkreśła, że rosnące koszty pracy i energii oddziałują w kierunku spadku konkurencyjności wytwarzanych w Polsce surowców rolnych wykorzystywanych w przetwórstwie. Na szczególną uwagę zasługują ceny skupu w trzech kategoriach, w których Polska od lat zwiększała swój udział w unijnym rynku: drób, mleko oraz wołowina. We wszystkich tych kategoriach w ostatnich latach obserwowujemy zbieganie cen skupu w Polsce do średniej unijnej.
- Ceny skupu mleka i bydła są już na poziomie średniej unijnej, podczas gdy nadal duża przewaga kosztowa obserwowana jest w przypadku drobiu, przy czym ona również stopniowo spada. Różnice pomiędzy konkurencyjnością cenową drobiu oraz mleka i wołowiny można w dużym stopniu tłumaczyć skalą produkcji - informują analitycy Credit Agricole.
Podkreślono, że produkcja drobiu w Polsce charakteryzuje się bardzo wysoką skalą, która pozwala minimalizować koszty jednostkowe, podczas gdy gospodarstwa produkujące mleko i wołowinę są nadal relatywnie małe na tle gospodarstw w pozostałych krajach unijnych.
- Uwzględniając tę analizę uważamy, że czas prostych przewag w polskim eksporcie artykułów rolno-spożywczych opartych na konkurencyjnej cenie kończy się. Gospodarstwa rolne oraz firmy przetwórcze mogą próbować ratować swoją pozycję poprzez dalszą optymalizację kosztów, w dużym stopniu możliwą głównie poprzez zwiększenie skali działalności - poinformowali analitycy Credit Agricole. - Choć jest to kierunek na ogół pożądany, w długim okresie działania te i tak będą niewystarczające uwzględniając obecną skalę produkcji na Ukrainie czy w krajach Mercosur. Uważamy, że potencjał strategii opartych na dalszej poprawie efektywności kosztowej i dalszym konkurowaniu ceną wyczerpie się w horyzoncie najbliższej dekady. Przebieg tego procesu w dużym stopniu zależeć będzie od dalszego rozwoju sytuacji na Ukrainie i tempa jej integracji z UE.

Analitycy twierdzą także, że w warunkach braku możliwości skutecznego konkurowania w oparciu o niskie koszty produkcji będzie wymuszane budowanie wyższej wartości dodanej. Jest to możliwe zarówno na poziomie rolnictwa jak i samego przetwórstwa artykułów rolno-spożywczych.
- Wsparcie dla takiej oceny stanowi relatywnie niska wartość dodana osiągana zarówno w rolnictwie, jak i w przetwórstwie rolno-spożywczym. W przypadku rolnictwa jest to rozwijanie bardziej zrównoważonego modelu produkcji uwzględniającego praktyki w obszarze rolnictwa regeneratywnego oraz poprawy dobrostanu zwierząt. Z kolei w przypadku przetwórstwa będą to działania zmierzające do awansu w ramach unijnych łańcuchów tworzenia wartości poprzez wyższy stopień przetworzenia produktów oraz innowacje - informują analitycy Credit Agricole. - Z tego powodu uważamy, że coraz mniejsze możliwości wykorzystywania przewag kosztowych polskiego sektora rolno-spożywczego nie muszą oznaczać pogorszenia perspektyw polskiego sektora-rolno spożywczego. Konieczna będzie jednak jego szybka adaptacja do zmieniających się warunków rynkowych.
Wykresy: Credit Agricole

0 komentarze