Wieprzowina z Polski może podbijać Filipiny
Departament Rolnictwa Filipin opublikował Memorandum dwustronnego uznania regionalizacji w zakresie afrykańskiego pomoru świń (ASF) i zniesienia czasowego zakazu importu polskiej wieprzowiny i produktów pochodzenia wieprzowego.
Jak poinformowało ministerstwo rolnictwa, zakończyły się wieloletnie polsko-filipińskie negocjacje, które przy wsparciu związku branżowego „Polskie Mięso” prowadzone były przez Główny Inspektorat Weterynarii już od 2008 r. Departament Rolnictwa Filipin potwierdził dwustronnie uzgodnione świadectwa zdrowia na mięso wieprzowe i podroby wieprzowe, które będzie dołączane do wieprzowiny trafiającej z Polski na tamtejszy rynek. To w praktyce oznacza, że Filipiny otworzyły się na polskie mięso wieprzowe i jego podroby.
Zdaniem ministra rolnictwa, jakość polskich produktów rolno-spożywczych broni się sama. To prawda, potrzebujemy nowych rynków zbytu i to się dzieje. Dziś otwierają się Filipiny – mamy uzgodnione warunki weterynaryjne z dużym odbiorcą, dającym bardzo dobre ceny.
Polska jest jednym z ważniejszych eksporterów mięsa na rynki zagraniczne; w 2024 r. uboje świń wyniosły 1,9 mln ton (19,9 mln szt. świń), co stanowi 9,0% produkcji wieprzowiny w skali UE. W 2023 roku wartość eksportu wieprzowiny osiągnęła pułap ponad 1,2 miliarda euro, a głównymi jej odbiorcami są kraje Unii Europejskiej, w tym Niemcy, Włochy, Czechy, Francja oraz Węgry. Poza Europą nasza wieprzowina trafia do USA i Kanady oraz na rynki azjatyckie, gdzie za wysoką jakość ceniona jest w Japonii, Korei Południowej i Chinach. Dziś do tych kierunków dołączają Filipiny.
źródło: ministerstwo rolnictwa
0 komentarze