2019-09-23

Maleje produkcja rzepaku, rosną ceny w UE

Rzepak jest dominującą uprawą oleistą uprawianą w Unii Europejskiej, co czyni ją jednym z wiodących światowych producentów rzepaku i produktów wytwarzanych z rzepaku. Największymi producentami w UE są Francja i Niemcy, a następnie Polska, Wielka Brytania, Czechy i Rumunia. Zapotrzebowanie na rzepak w UE przewyższa jednak podaż wewnętrzną, co prowadzi do importu dużych ilości dla przerobu przemysłowego. Import rzepaku do UE pochodzi głównie z Ukrainy, Australii i Kanady.

Prognozuje się, że całkowita produkcja nasion oleistych w UE spadnie o prawie 6 procent w porównaniu do 2018. W sezonie 2019/20 wyższa produkcja słonecznika (plus 3 %) i większa produkcja soi (plus 1 %) nie zrekompensują niższej produkcji rzepaku. Spadek powierzchni rzepaku o około 18 % prowadzi do znacznego ogólnego zmniejszenia powierzchni głównych upraw oleistych i produkcji w UE w sezonie 2019/20. Jest to najniższy areał uprawy rzepaku od sezonu 2007/08.

Produkcja roślin oleistych w UE (1000 t)

2014

2015

2016

2017

2018

2019 prognoza

 Soja

1.840

2.330

2.490

2.650

2.770

2.802

 Rzepak

24.586

21.997

20.548

21.914

20.040

17.800

 Słonecznik

9.000

7.720

8.650

10.130

9.600

9.900

 Razem

35.426

32.047

31.688

34.694

32.410

30.502

Spadek powierzchni zasiewów rzepaku tłumaczy się suszą podczas siewów latem/jesienią 2018 r, deficytem opadów zimą i wiosną 2019 oraz wysoka presją szkodników na niektórych obszarach Francji, Niemiec, Bułgarii i Wielkiej Brytanii. Znaczące obszary przesiano uprawami jarymi (głównie jęczmień, kukurydza i słonecznik). Latem 2019 r. susza i ekstremalnie wysokie temperatury uderzyły w większość głównych regionów produkcji rzepaku w Europie Środkowej i Północnej, co wpłynęło na rozwój rzepaku w fazie wegetatywnej. Rośliny były niższe niż zwykle i miały mniej rozgałęzień i łuszczyn. Mniejsze zasiewy, mniejsze nasion i mniej łuszczyn spowodowały mniejsze plony, co jeszcze bardziej ograniczało produkcję rzepaku.  

Prognozuje się, że produkcja rzepaku w Unii Europejskiej w sezonie 2019/20 wyniesie 17,8 miliona ton, co oznacza spadek o ponad 2,2 miliona ton lub 11 % w porównaniu z ubiegłym sezonem. Byłaby to najniższa produkcja rzepaku w UE od sezonu 2007/08. Rolnicy zmniejszyli areał o 19 % do 5,6 miliona hektarów, podczas gdy średni plon szacuje się na blisko 3,2 t/ha, co stanowi wzrost o 10 % w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale wciąż poniżej średniej z 5 lat. Zakaz stosowania neonikotynoidów w UE jest jednym z powodów znacznego zmniejszenia powierzchni zasiewów rzepaku. Zakaz powoduje, że produkcja rzepaku w Unii Europejskiej jest trudniejsza i bardziej kosztowna. Pozostałe środki owadobójcze nie są tak skuteczne, co powoduje większe uszkodzenie rzepaku przez szkodniki, pomimo zwiększonej częstotliwości stosowania ŚOR. Wyższe koszty i niższe plony sprawiają, że rzepak jest mniej konkurencyjny w porównaniu do innych upraw. Na razie rolnicy nadal nadal sieją rzepak pomimo jego niższej rentowności, ponieważ brakuje odpowiednich alternatyw dla jego roli w płodozmianie.

 

Areał uprawy roślin oleistych w UE (1000 ha)

2014

2015

2016

2017

2018

2019 prognoza

Soja

571

871

835

965

970

971

Rzepak

6.746

6.514

6.560

6.749

6.928

5.600

Słonecznik

4.290

4.173

4.130

4.400

4.127

4.380

Razem

11.607

11.558

11.525

12.114

12.025

10.951

Ubiegłoroczne siewy rzepaku ozimego zakończono w pierwszej dekadzie września. Niedobór wilgoci w glebie spowodował niekorzystne warunki dla siewu, kiełkowania nasion i wschodów roślin. Ciepłe dni w październiku z opadami deszczu poprawiły stan plantacji rzepaku i miały korzystny wpływ na rozwój roślin. Dodatnia temperatura powietrza w listopadzie podtrzymywała wegetację i stwarzała dobre warunki dla wzrostu i rozwoju roślin. Rośliny przed wejściem w stan zimowego spoczynku były dobrze wyrośnięte, rozkrzewione i zahartowane. Zima nie spowodowała większych strat w zasiewach rzepaku. Rzepak ozimy przezimował lepiej niż w roku poprzednim. Łącznie na obszarze całego kraju zaorano mniej rzepaku niż w innych krajach UE, bo jedynie ok. 0,9% powierzchni zasianej jesienią, a  stan plantacji rzepaku ozimego który pozostawiono pod tegoroczne zbiory oceniano lepiej niż przed rokiem. Wegetacja rzepaku wiosną przebiegała na ogół bez zakłóceń, jednak ilość opadów w wielu rejonach kraju była niedostateczna. Deficyt wody w kwietniu i w maju spowodował, że na wielu plantacjach rośliny są wiotkie, słabo rozgałęzione, a w górnej części pędu niekiedy nie zawiązały łuszczyn. Poziom zaolejenia nasion był niższy niż w roku poprzednim.

GUS ocenia, że w Polsce produkcja rzepaku (wraz z rzepikiem) wyniesie około 2,3 miliona ton, to jest o 4% więcej niż w 2018. Natomiast mniejsza była powierzchnia zasiewów rzepaku, o ok 3% w porównaniu do 2018. Ocenia się, żę rzepak był zasiany na powierzchni 823 tysięcy ha.

Tymczasem, na Ukrainie tegoroczne plony rzepaku wynoszą średnio 2,57 tony/ha, czyli o 5,5% mniej niż przed rokiem (wg Państwowej Służby Statystycznej Ukrainy). Jednocześnie całkowite zbiory rzepaku przewyższają zeszłoroczny poziom. Zebrano 3,16 mln ton, wobec 2,75 mln ton zebranych do końca lipca w roku ubiegłym.

Na podstawie wielkości zakupów nasion rzepaku szacuje się, że w Polsce, jesienią 2019 zasiane będzie około 10-13% mniej rzepaku, niż rok temu. Rolnicy wybierają zboża, głownie pszenicę, jako alternatywę dla rzepaku.

Rynek rzepaku, w sezonie 2019/20, w UE jest nadal napięty. Podaż rzepaku produkowanego w Unii jest za mała; potrzebne są dodatkowe zapasy i import, aby zaspokoić popyt.

Na EURONEXT (ex. MATIF), w notowaniu 20 września, cena rzepaku w kontraktach listopad 2019 wzrosła do 387,25 EUR/t. Natomiast dla kontraktu z terminem realizacji luty 2020 cena lekko spadła do 389,25 EUR/t.

Na globalnym rynku rzepaku istnieje dość dobra podaż ze względu na wyższą produkcję w Australii i na Ukrainie, dwóch głównych dostawcach do UE. Unia Europejska zwiększyła w lipcu import ukraińskiego rzepaku. Unijny import rzepaku z Ukrainy w pierwszym miesiącu sezonu 2019/2020 wyniósł 487,2 tys. ton, co jest rekordowym wynikiem.

Istnieje jednak ograniczenie zwiększania importu z tych dwóch krajów ze względu na konkurencję na rynku globalnym. Dodatkowa podaż mogłaby potencjalnie pochodzić z Kanady, która ma nadwyżki w wyniku decyzji rządu chińskiego z marca 2019 r. o nałożeniu ograniczeń na kilku kanadyjskich eksporterów. Jednak produkt kanadyjski napotyka bariery handlowe pozataryfowe (np. wymóg niemodyfikowane genetycznie i certyfikacja zrównoważonego rozwoju) na rynku UE. Poprzedni rekord przywozu rzepaku z Kanady do UE został ustanowiony w 2016/17 r., wynosił  0,8 miliona ton. Utrzymujący się niski popyt na olej rzepakowy jako surowiec do produkcji biodiesla wpływa silnie na rynek rzepaku. W UE występuje nadpodaż oleju rzepakowego, szczególnie ze względu na zwiększoną konkurencję z tanim importowanym estrem metylowym oleju sojowego i estrem metylowym oleju palmowego. Wykorzystanie oleju rzepakowego do produkcji biodiesla spadło w ostatnich latach i oczekuje się, że tendencja ta utrzyma się. Nie ma również impulsu ze strony stosowania oleju rzepakowego w innych sektorach przemysłu, żywności lub paszy. Prognozy dotyczące wykorzystania w tych sektorach przewidują stabilizację zużycia.

Natomiast wzrost produkcji soi wynika z wyższych plonów, podczas gdy wzrost produkcji słonecznika wynika ze zwiększonego areału jego zasiewów w Rumunii, Francji, Hiszpanii i Bułgarii. Oczekuje się, że import soi i makuchu sojowego do UE spadnie w sezonie 2019/20 wraz ze wzrostem importu śruty sojowej w celu zaspokojenia popytu w rosnącym sektorze drobiu. Rynek rzepaku w UE jest nadal napięty.

Unia Europejska jest największym na świecie importerem śruty sojowej. Oczekuje się, że w sezonie 2019/20 r. import śruty sojowej do Unii wzrośnie w porównaniu z rokiem poprzednim, szczególnie w Hiszpanii i Polsce. W Polsce wielkość lokalnej produkcja śruty sojowej jest marginalna w porównaniu do wielkości importu śruty, a dynamicznie rosnący sektor produkcji drobiu wymaga coraz większej ilości śruty sojowej na paszę.

Źródło danych: USDA FAS, EUROSTAT, GUS


Dodaj komentarz