premium information banner
Giełdy
+ Darmowe ogłoszenie

2026-02-13

Mercosur i Indie to nie wszystko. Będzie umowa UE-Australia?

Udostępnij ten artykuł

Europejscy rolnicy nie mogą znieść więcej - przekonują Copa i Cogeca. - Wyrażamy zaniepokojenie wznowionymi działaniami na rzecz zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią i ostrzegają, że umowa ta grozi nałożeniem nieproporcjonalnego obciążenia na europejskich rolników i spółdzielnie rolnicze w kluczowych, wrażliwych sektorach.

image

-Kluczowe sektory rolnictwa, takie jak wołowina, baranina, cukier i ryż, są już pod ogromną presją – podkreślił przewodniczący Copa, Massimiliano Giansanti. - Lata rosnących kosztów produkcji, niestabilności geopolitycznej, wewnętrznych dostosowań politycznych i skumulowany wpływ kolejnych umów handlowych – ostatnio z Mercosur – znacznie osłabią odporność tych sektorów. Jakiekolwiek dalsze otwarcie rynku UE, nawet w formie kontyngentów taryfowych, dolałoby tylko oliwy do ognia, mając długotrwałe konsekwencje dla produkcji, cen i rentowności gospodarstw rolnych w całej Europie.

Copa i Cogeca zwracają uwagę, że nawet marginalne zwiększenie dostępu do rynku może znacząco zdestabilizować rynki UE, biorąc pod uwagę powszechnie znane słabości tych sektorów. Należy również pamiętać, że UE stanowi rynek konsumencki liczący około 450 milionów ludzi, w porównaniu z rynkiem wewnętrznym Australii liczącym około 28 milionów.

- Ta strukturalna nierównowaga oznacza, że ​​jakiekolwiek otwarcie rynku w ramach umowy z definicji przyniosłoby nieproporcjonalnie duże korzyści australijskiemu eksportowi, jednocześnie narażając unijnych rolników na wzmożoną konkurencję na i tak już niestabilnych rynkach - podkreślają organizacje.

Copa i Cogeca wzywają Komisję Europejską do pełnego uznania wrażliwości tych sektorów i zapewnienia, że ​​wszelkie porozumienie między UE a Australią przyniesie prawdziwie zrównoważone rezultaty dla rolnictwa. Bez wyraźnego uznania kumulującej się presji, z jaką borykają się unijni rolnicy, i bez surowych ograniczeń w otwieraniu rynku dla produktów wrażliwych, porozumienie grozi osłabieniem produkcji, inwestycji i przyszłości rolnictwa w Europie.

- Jak można nie odczuwać, że rolnictwo jest ponownie traktowane jako zmienna dostosowawcza, na której Komisja opiera swoje umowy handlowe? Oczekuje się, że unijni rolnicy i spółdzielnie będą realizować cele w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego, zrównoważonego rozwoju, klimatu i witalności obszarów wiejskich, jednocześnie absorbując skumulowany wpływ koncesji handlowych uzgodnionych gdzie indziej. Takie podejście nie jest ani spójne, ani zrównoważone - dodaje przewodniczący Cogeca, Lennart Nilsson.

Dodaj komentarz



0 komentarze

Sonda

Czy uwzględnisz wejście w życie umowy UE–Mercosur przy podejmowaniu decyzji w następnych wyborach parlamentarnych w Polsce?

80.51%
13.56%
5.93%

Podobne wiadomości

#
Strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Informujemy, że poprzez dalsze korzystanie z tego Serwisu, bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies i im podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ustawienia w zakresie cookie możesz zawsze zmienić. Więcej w naszej Polityce Prywatności