Izby apelują o pilne uruchomienie rezerwy rolnej
Zła sytuacja na rynku mleka w wielu krajach Unii Europejskiej spowodowała, że izby rolnicze z krajów Grupy Wyszehradzkiej zaapelowały do Komisji Europejskiej o pilne uruchomienie rezerwy rolnej w celu wsparcia państw najbardziej dotkniętych spadkiem cen skupu mleka. Do apelu dołączyła się także Litwa i Łotwa.
W Warszawie odbyło się posiedzenie przedstawicieli izb rolniczych państw Grupy Wyszehradzkiej (V4), z udziałem Litwy i Łotwy. Sytuacja na rynku mleka była jednyą z omawianych spraw.
Wskazano również na utrzymującą się presję cenową w sektorze zbóż, rzepaku i trzody chlewnej oraz na zjawisko tzw. „nożyc cenowych”, które w połączeniu z rosnącymi kosztami produkcji i obsługi zadłużenia istotnie ogranicza możliwości inwestycyjne rolników.
- Uczestnicy spotkania podkreślili także konieczność utworzenia odrębnego europejskiego funduszu stabilizacyjnego na ryzyka trudno ubezpieczalne, związane ze zmianami klimatu, ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi oraz chorobami zwierząt i roślin - poinformowała Krajowa Rada Izb Rolniczych. - Przedstawiciele izb sprzeciwili się również planom „rozmycia” WPR poprzez włączenie jej do ogólnych funduszy strukturalnych lub krajowych planów partnerstwa.
Podkreślono, że polityka rolna musi pozostać odrębną, silnie scentralizowaną polityką unijną, opartą na wspólnych zasadach gwarantujących równe warunki konkurencji na rynku wewnętrznym.
- Przedstawiciele izb rolniczych wyrazili poważne obawy dotyczące liberalizacji handlu z państwami trzecimi w warunkach nierównych standardów produkcji. Krytycznie oceniono umowę handlową UE–Mercosur oraz podkreślono zastrzeżenia wobec otwierania rynku UE na produkty rolno-spożywcze z Ukrainy niespełniające unijnych norm - dodaje KRIR. - Jednocześnie zaznaczono, że przyszłe umowy handlowe – w tym umowa UE–Indie – muszą uwzględniać bezpieczeństwo żywnościowe regionu oraz stabilność dochodów rolników.
0 komentarze