Skocz do zawartości

Czym wapnować pole.


Gość PawełW

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, witam wszystkich forumowiczów! W temacie rolnictwa jestem dość świeży, więc i moje pytanie może się pewnie wydać dla niektórych podstawowe. Chodzi mi o wapniowanie pola. Przejąłem je po moim teściu i średnio wiem na razie co i jak. Na razie ustaliłem, że ziemia jest dość mocno zakwaszona. Z innych stron i od znajomych dowiedziałem się, że wapniowanie może pomóc na ten stan rzeczy. Polecano mi nawet jeden środek, ale z powodu braku doświadczenia nie wiem co o nim sądzić. W internecie go chwalą, chodzi o wapno Flormex. U znajomego też dał dobre efekty. Czy wy się z nim zetknęliście? Chętnie dowiem się jakie efekty przyniósł u was. Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam Paweł.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość KokosowaAnia

Witam! Ja też widziałam reklamę tego preparatu Flormex i też szukam o nim opinii, z tego co już udało mi się poczytać to ludzie są zadowoleni z tego wapna. Jak się skuszę i wypróbuję, to dam wam znać ;) ale to pewnie za rok jak zobaczę jakie efekty to przyniosło. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Hubertus

Na zakwaszoną glebę trzeba dawać wapno magnezowe( działa szybko). Jednak jeśli jest to gleba lekka, wapno takie może zaszkodzić roślinom uprawnym. Dlatego nie należy przesadzać z ilością jednorazowo wysianą. Można też też zastosować wapno dolomitowe (węglanowo-magnezowe), które ma działanie natychmiastowe i permamentne, oraz jest łagodniejsze dla roślin. Tona kosztuje w granicach 90zł z dowozem. Dawka 1;5-2 tony co 4 lata. W uprawie ziemniaków dolomit nie powoduje parcha. Co do preparatu w/w (flormex) obawiałabym sę o jego koszt. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dolomit nic nie warty bo ma bardzo dlugi okres rozkladania nawet 30 lat. zreszta jest to w wiekszosci % niereaktywna skala. Kreda rcw dobra sprawa przy niskiej cenie. warunek obowiazkowy... bezdeszczowa pogoda. najlepiej tego samego dnia wywiezc na pole, bo szybko wilgos chlonie i moze stanac "slupem"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na zakwaszoną glebę trzeba dawać wapno magnezowe( działa szybko). Jednak jeśli jest to gleba lekka, wapno takie może zaszkodzić roślinom uprawnym. Dlatego nie należy przesadzać z ilością jednorazowo wysianą. Można też też zastosować wapno dolomitowe (węglanowo-magnezowe), które ma działanie natychmiastowe i permamentne, oraz jest łagodniejsze dla roślin. Tona kosztuje w granicach 90zł z dowozem. Dawka 1;5-2 tony co 4 lata. W uprawie ziemniaków dolomit nie powoduje parcha. Co do preparatu w/w (flormex) obawiałabym sę o jego koszt. Pozdrawiam

Wapno dolomitowe ma działanie natychamiastowe?  Wapno dolomitowe jest mało reaktywne i zazwyczaj jest w dużym kalibrze. Działa odkwaszająco po 3-5 latach (przy dobrych wiatrach) .Permanentnie działa-owszem. Jedynym argumentem przemawiającym za tym wapnem jest to iż posiada najtańszą formę magnezu z dostępnych na rynku. A więc jeśli mamy niedobry tego pierwiastka a przy okazji chcemy w perspektywie podnieść pH gleby to możemy zastosować to wapno . 

A jeśli chcemy naprawdę odkwasić glebę w pierwszym, ewentualnie drugim roku to trzeba zdecydować się na niezawodną kredę( z tym że trzeba zwrócić uwagę na jej reaktywność i sprawdzić ją w szklance) . Z tym że kreda na lekkie ziemie, na cięższe lepiej wapno tlenkowe. Na lekkich lepiej go nie stosować bo zniszczy nam resztki próchnicy,

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Kurczę, a już byłam zdecydowana na flormex, czytałam dużo pozytywnych opinii, ale może faktycznie za drogo to wyjdzie? Chociaż ponoć ten nawóz jest na tyle skuteczny że się szybko zwraca. Mąż nasłuchał się od kolegi jaki to super nawóz więc pewnie i tak się na niego skusimy (nie przetłumaczysz facetowi :P), ale sama nie wiem. Skład ma dobry, więc liczę, że efekty też będą zadowalające. Zresztą nie mamy już czasu na eksperymentowanie, bo trzeba już nawozić. Dam znać co z tego wszystkiego wyjdzie na wiosnę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months later...
  • 2 months later...

Dla mnie najlepszy i sprawdzony w gospodarstwie ogrodniczym przy produkcji warzyw kapustnych to wapniak koszelewski.

Dobry i ładny granulat w big bagach w uprawach robi dobrą robotę i cena przystępna za jakość.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months later...
Gość grzegorz

Jest kilka dobrych środków do wapnowania pola. Do doglebowego zastosowania np w czasie fertygacji dobrze sprawdza się wapnovita intermag czyli https://www.sklepfarmera.pl/wapnovit-intermag/

To co mi się też w nim podoba, to jasno na czarnym określone dawkowanie w stosunku do konkretnych upraw co bardzo ułatwia sprawę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 6 months later...

Z tego co Ja wiem o wapnowaniu to historia jest taka  ;)  W zależności co chcemy osiągnąć stosujemy Wapno-CaO Kredę-CaCO3 (wel węglan wapna) albo wspomniany już wapń w płynie lub gips jeszcze jest też tym co można stosować. Nieważne jak to się nazywa, ważne czy jest CaO czy CaCO3 i ile jest wapna w wapnie (w % podane :ph34r: ) , w dalszej perspektywie też reaktywność was drogie dzieci też będzie interesować ale to drugorzędna sprawa.

 

I teraz tak po pierwsze primo musicie drodzy czytelnicy zadać sobie jedno bardzo ważne, fundamentalne i absolutnie zasadnicze pytanie.

CO JA WŁAŚCIWIE CHCĘ OSIĄGNĄĆ TEM WAPNOWANIEM? Bo od tego zależy co musicie zastosować.

Jak ziemia kwaśna jak cytryna to mamy do wyboru Wapno albo Kredę

Wapno zadziała wolniej ale efekt potrwa kilka lat, stosuje się je najczęściej po żniwach żeby do wiosny zaczęło działać

Kreda zadziała szybko jakoś w miesiąc odkwasi hektary, ale nic za darmo, żeby tego dokonać zużyje się w ciągu jednego sezonu i jeszcze w tym procesie będzie wypalać próchnicę z ziemi. Delikatnie też podniesie zawartość wapnia (TAK odkwaszanie i zawartość wapnia w ziemi to nie to samo, też jestem w szoku)(swoją drogą Wapno i Wapń to też jakby nie to samo) Kredy w związku z tym że silnie działa nie należy przedawkowywać tak z tonę na hektar na rok z uwagi na tą próchnicę co to niby powinna być nie wiadomo po co <_<  Wapno sypiemy spokojnie ile trzeba, 2 tony na hektar podnoszą nam ph o 1 (jak nic nie pomyliłem :D )

 

Po drugie primo jak w polu nie ma tragedii to sypiemy trochu lepiej wapna, interwencyjnie kredy zależnie ile mamy czasu do kolejnego obsiewania pola.

 

Trzecie primo Dodatki takie jak Magnez czy co tam te wapna jeszcze w sobie mają też są dobre o ile mamy u siebie ich niedobory, ale najważniejsze w wapnie jest wapno.

 

Po czwarte primo, dla znawców tematu, jak już odkwasimy, nawieziemy, nasypiemy ale Wapnia ciągle mało to należy szukać czegoś co się nazywa gips nawozowy i łon właśnie uzupełni nam wapń bez podnoszenia naszego pecha  :P  i bez wypalania próchnicy, zadziała też pierunem nawet szybciej od kredy. Superfosfat je zrobiony częściowo z gipsu.

 

Po ostatnie primo podaje się też płynne preparaty wapniowe dolistnie dla roślin które potrzebują wapnia więcej bo wapń mimo że nie liczony w makroskładnikach jest pobierany przez rośliny tak samo jak azot, fosfor, itd. tylko że kilkukrotnie więcej i wraz z plonem wywożony z pola.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Publikujesz jako gość. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...