Jump to content
Sign in to follow this  
Guest Andrzej

Co Was kręci oprócz cen przemysłu?hobby;)

Recommended Posts

Guest Andrzej

Jakie macie hobby? Co lubicie robić poza produkcja i podniecaniem sie cena przemysłu??

 

Wódka,traktory,samochody i hektary sąsiada nie liczą się;)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Andrzej
1 minutę temu, Cionek napisał:

Andrzej, tylko cena - to nas kręci najbardziej! Reszta to kwestia zarobionych pieniędzy. :)

Przyziemne to;) trumna nie ma kieszeni....nie napychaj skarpety...nigdy nie wiesz kiedy koniec...konsumuj

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Cierpliwy

Kiedys sporo wedkowalem a teraz wracaja do mnie mlodziencze lata i coraz czesciej mysle o motocyklu typu enduro. To byly piekne dni😥

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mariusz

Nie palę nie piję aczkolwiek napić się kulturalnie napiję, dragi też mnie nie kręcą nie kręci mnie też życie na bogato jak to serwują media, że koszulka zamiast za 15 zł musi być za 150, zegarek Rolex (mam kupiony na stiuku w katarze za 200 zł tak dla zabawy), drogie fury... to nie dla mnie

bogactwo zmienia podejście do rzeczy materialnych i zazwyczaj rodzi chciwość

Staram się lokować wolne środki w podróże aby zobaczyć kawałek świata, zobaczyć jak żyją inni ludzie

A tak normalnie staram się żyć jak najbliżej natury nie pędząc w wyścigu szczurów bo to nie ma sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Suchy

Nic tak nie daje adrenaliny jak taniejàcy przemysł o 1 gr xd. Ewentualnie stanie w kolejce całą noc z 3 paletami- wysypie nie wysypie 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mirek

Mnie to kręcą fajne żonki zarobionych sadowników. Tylko pryskanie i bronisze a koleżankom pomóc trzeba w potrzebie :-D 

Kolega wyżej fajnie napisał,tylko i wyłącznie podróże, to najlepiej wydane pieniądze, nie mówię tu oczywiście o stegnie na 4 dni jak akurat w jablkach nie ma roboty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Adam
4 godziny temu, Gość Mariusz napisał:

Nie palę nie piję aczkolwiek napić się kulturalnie napiję, dragi też mnie nie kręcą nie kręci mnie też życie na bogato jak to serwują media, że koszulka zamiast za 15 zł musi być za 150, zegarek Rolex (mam kupiony na stiuku w katarze za 200 zł tak dla zabawy), drogie fury... to nie dla mnie

bogactwo zmienia podejście do rzeczy materialnych i zazwyczaj rodzi chciwość

Staram się lokować wolne środki w podróże aby zobaczyć kawałek świata, zobaczyć jak żyją inni ludzie

A tak normalnie staram się żyć jak najbliżej natury nie pędząc w wyścigu szczurów bo to nie ma sensu.

Byłeś ?nurkowales?bo wkleić z YT też umiem;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gumowiec wgr

Co racja to racja, ja też staram się 3 do 4 razy w roku gdzieś wyskoczyć z rodziną. Lepiej zwiedzać świat niż kupić kolejna kubote. Życie jest krótkie więc trzeba je dobrze wykorzystać, wiele osób na łożu śmierci stwierdza że drugi raz żyli by inaczej a nie tylko praca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Grójec

3-4 razy w roku podróże z całą rodziną? Z czego, za co? Przecież te jabłka w ogóle się nie opłacają? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest hmm

to jest sztuka dokładać co rok do biznesu i jezdzić 3 razy w roku na wczasy. Magia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Cham z Grójca
3 godziny temu, Gość Gumowiec wgr napisał:

Co racja to racja, ja też staram się 3 do 4 razy w roku gdzieś wyskoczyć z rodziną. Lepiej zwiedzać świat niż kupić kolejna kubote. Życie jest krótkie więc trzeba je dobrze wykorzystać, wiele osób na łożu śmierci stwierdza że drugi raz żyli by inaczej a nie tylko praca.

Taaa wyskoczyłeś z rodziną ale  na Bronisze, z czereśnią w wakacje. Piękna pogoda, plaża i zawsze można skoczyć na chinczyka. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Wielki Ben

Praca na Swoim... Bez żadnego Szefa, ani Dyrektora...

Jak sobie pościele tak się wyśpię...

Wielu wróżyło i wróży nadal upadek polskiego sadownictwa i rolnictwa, ale Chłop (rolnik, sadownik) na Swoim sobie zawsze poradzi...Jak idzie słabo może dorobić w innej dziedzinie. Lata gdzie na wioskach zostawali tylko tempe kołki w gumiakach bez szkoły już się skończyły. Co nie znaczy, że takich nie ma w ogóle bo jeszcze kilku się znajdzie. Lecz teraz wiele gospodarstw prowadzi grono wykształconych i inteligentnych ludzi. Bywają lata gorsze i lepsze. Jak w każdej dziedzinie. Jak upadnie rolnik to następny po nim upadnie kupczyk bo nie będzie miał skąd wziąć towaru do handlu. Wszyscy jesteśmy od siebie zależni. 

Tyle w temacie. 

 

szanujmy siebie nawzajem, to nam wszystkim będzie się lepiej powodziło 

przestańmy sobie zazdrościć samochodów, traktorów czy wycieczek zagranicznych 

 

pozdrawiam wszystkich 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mariusz
Cytat

Byłeś ?nurkowales?bo wkleić z YT też umiem;)

Wkleiłem dla przykładu, ze fajnie zobaczyć miejsce gdzie niebo styka się z ziemią. I nie musisz wydawać majątku, żeby tam polecieć. Chyba, że dla kogoś musi być 5* a kasa się nie liczy. Na Seszelach nie byłem, ale byłem np. w Tajlandii wyjazd zorganizowany na własną rękę ze znajomymi. Mam parę złotych odłożone na Seszele, ale na razie na ten kierunek jakoś nie było czasu, aczkolwiek w Polsce też jest bardzo ładnie zwłaszcza wiosną latem.

Cytat

3-4 razy w roku podróże z całą rodziną? Z czego, za co? Przecież te jabłka w ogóle się nie opłacają? 

Będąc rolnikiem można sobie samemu gospodarować czas ja mam taką zasadę jestem u siebie robię jak chcę, chcę pracować po 14h to robię, chcę iść w zimie do sadu o 9 to idę o 9 nikt mnie przecież nie gania. Nie skończę o 17 to popracuję do 18. Także da się wszystko pogodzić. Kolega nie pisał jak długo jest na wyjeździe, bo może to być weekendowy wyjazd z rodziną gdzieś nie wiem do Zakopanego, ferie zimowe, potem na wakacje latem. Kiedyś wracałem z Katowic do Opoczna godzina jazdy pociągiem. Latem musiałem załatwić sprawę w Gdańsku to w jeden dzień obróciłem Opoczno-Gdańsk-Opoczno. Warszawiacy tak latem jeżdżą do Gdańska pendolino jadą rano, wykąpią się w morzu i wracają często tego samego dnia.

Cytat

To jest sztuka dokładać, co rok do biznesu i jeździć 3 razy w roku na wczasy. Magia

Tamten rok był fatalny, ale w tym wielu jakiś grosz odłożyło ponadto jest 500+ ktoś nie pije nie pali to jak mądrze gospodaruje swoim życiem to da się coś uszczypnąć z tego życia. Mam znajomych 2000 zł na fajki rocznie idzie. Jest sens wyrzucać pieniądze i jeszcze zdrowie sobie psuć? I w sumie nie chodzi o pieniądze tylko o to, że kiedyś przyjdzie może taki moment, że się będzie umierać 20 lat. Za te pieniądze wydawane na papierosy to sobie można zrobić fajne wakacje.

Moim zdaniem najważniejsze to jest zdrowie jak się ma zdrowie to na prawie wszystko można sobie zapracować. Bez zdrowia to nawet największe pieniądze szczęścia nie dadzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gumowiec wgr
9 godzin temu, Gość Grójec napisał:

3-4 razy w roku podróże z całą rodziną? Z czego, za co? Przecież te jabłka w ogóle się nie opłacają? 

Świat nie kręci się wokół jabłek. Nie wychodzisz na nich to szukasz alternatywy, ja tak właśnie zrobiłem i nie narzekam. Mam 10 ha i w tym roku wykarczowalem ostatnia kwaterę jabłoni więc można żyć bez tej uprawy na poziomie. Co do wyjazdów to zwiedzamy świat bo jesteśmy ciekawi jak ludzie żyją w innych rejonach świata. Byliśmy już w 16 krajach więc można.Sa w życiu dwie drogi; trzeba zwiększyć dochody lub ograniczyć wydatki. Tyle w temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Adam

Wbrew wyobrażeniom na podróżowanie i nurkowanie nie potrzeba fortuny...kwestia priorytetow i chęci... najwazniejsze są checi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Adam
6 godzin temu, Gość Gumowiec wgr napisał:

Świat nie kręci się wokół jabłek. Nie wychodzisz na nich to szukasz alternatywy, ja tak właśnie zrobiłem i nie narzekam. Mam 10 ha i w tym roku wykarczowalem ostatnia kwaterę jabłoni więc można żyć bez tej uprawy na poziomie. Co do wyjazdów to zwiedzamy świat bo jesteśmy ciekawi jak ludzie żyją w innych rejonach świata. Byliśmy już w 16 krajach więc można.Sa w życiu dwie drogi; trzeba zwiększyć dochody lub ograniczyć wydatki. Tyle w temacie.

W jakich krajach?z biurem czy z plecakiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gumowiec wgr

Zorganizowane wyjazdy z biurem. Za miesiąc lecę z rodziną do Egiptu bo pogoda dobra i blisko to za 4 osobowa rodzinę na 14 dni w dobrym hotelu z all inclusive 9000 zł więc to nie majątek. Kwestia priorytetow, można kupić kilka niepotrzebnych gratów do gospodarstwa lub odpocząć i coś zobaczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Adam
1 godzinę temu, Gość Gumowiec wgr napisał:

Zorganizowane wyjazdy z biurem. Za miesiąc lecę z rodziną do Egiptu bo pogoda dobra i blisko to za 4 osobowa rodzinę na 14 dni w dobrym hotelu z all inclusive 9000 zł więc to nie majątek. Kwestia priorytetow, można kupić kilka niepotrzebnych gratów do gospodarstwa lub odpocząć i coś zobaczyć.

Ja lecę w sobotę na łódkę ...pytam bo czasem jeżdżę z plecakiem ...ale to do azji

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gumowiec wgr

Znam trochę język angielski ale nie na takim poziomie aby z rodziną jechać na własną rękę. Może wyjdzie trochę drożej przez biuro, a jak się trafi dobrą okazję to nie ma tragedii. Rok temu na Karaiby na 14 dni od 4 osób wyszło 16000 w all inclusive więc do przełknięcia. Tym bardziej że nad Bałtykiem wiele mniej by nie wyszło za podobny standard życia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Realny
W dniu 5.11.2019 o 20:39, Gość Andrzej napisał:

Jakie macie hobby? Co lubicie robić poza produkcja i podniecaniem sie cena przemysłu??

 

Wódka,traktory,samochody i hektary sąsiada nie liczą się;)

 

 

Dziennikarz przyjechał na wieś zrobić wywiad z gospodarzem, spotkał przypadkowego chłopa, który się zgodził:

- Jakie  jest pańskie ulubione hobby? 

Spytał dziennikarz.

- Jarać! 

Odpowiedział chłop.

- Jak to jarać, co jarać....?

- Papierosy palić....no.. jarać, jak nie robię, to bym tylko jarał.

- Proszę Pana, to nie jest żadne hobby, to jest paskudny nałóg, chodzi mi o coś, co Pan robi z przyjemnością, coś fajnego.... hobby.

Chłop podumał i powiedział:

Aaaaaaa.....jest takie coś......ruchać! Tak uwielbiam ruchać, gdybym mógł, to wlazł bym cały do c*py, tylko by mi głowa wystawała...

- A po co ma panu ta głowa wystawać?

- Żeby jarać!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest hmm
2 godziny temu, Gość Gumowiec wgr napisał:

Znam trochę język angielski ale nie na takim poziomie aby z rodziną jechać na własną rękę. Może wyjdzie trochę drożej przez biuro, a jak się trafi dobrą okazję to nie ma tragedii. Rok temu na Karaiby na 14 dni od 4 osób wyszło 16000 w all inclusive więc do przełknięcia. Tym bardziej że nad Bałtykiem wiele mniej by nie wyszło za podobny standard życia.

Nie przesadzaj że dwa tygodnie nad Bałtykiem kosztują 16 000. Chyba pojęcia nie masz o czym piszesz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You are posting as a guest. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...