Jump to content
Sign in to follow this  
Guest Marek

Sprzedaż jabłek na sortownie - umowa

Recommended Posts

Guest Marek

Ktoś teraz oddawał jabłka na sortownie? Jakie efekty jak sortują i jaki % Wam odrzucili?

Druga sprawa jak się zabezpieczacie, jeśli odbierają od Was towar na sortownie spisujecie jakieś umowy? A jeśli tak to macie jakieś wzory albo przykłady dostępne w necie? Może ktoś coś zaprezentowałby.

Na gębę to nie robię interesów wolę mieć wszystko na papierze, dlatego pytam jak rozwiązujecie ten problem z oddawaniem komuś jabłka na sortowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Janusz

Jakie umowy chłopie haha. Dajesz na sortownie i modlisz się żeby zapłacili jeżeli nie znasz ludzi. Sortowanie to zależy od towaru i pazerności kupującego, papier wszystko przyjmie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gość
16 godzin temu, Gość Marek napisał:

Ktoś teraz oddawał jabłka na sortownie? Jakie efekty jak sortują i jaki % Wam odrzucili?

Druga sprawa jak się zabezpieczacie, jeśli odbierają od Was towar na sortownie spisujecie jakieś umowy? A jeśli tak to macie jakieś wzory albo przykłady dostępne w necie? Może ktoś coś zaprezentowałby.

Na gębę to nie robię interesów wolę mieć wszystko na papierze, dlatego pytam jak rozwiązujecie ten problem z oddawaniem komuś jabłka na sortowanie.

lepiej sortuj sam i kasa do rączki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marek
Cytat

Jakie umowy chłopie haha. Dajesz na sortownie i modlisz się żeby zapłacili jeżeli nie znasz ludzi. Sortowanie to zależy od towaru i pazerności kupującego, papier wszystko przyjmie

W taki sposób mogę podrzucić 3 skrzynie i zobaczyć jak wychodzi, ale mi tu chodzi o oddanie np. solówki bo z czymś większym nie chcę od razu ryzykować, więc muszę mieć na papierze po ile wzięte, ile oddaję aby w razie czego mieć dokument, a takie wożenie komuś na sortownię to bez papieru można załatwić, ale z kilkoma skrzyniami w razie niezadowolenia można się wycofać jak oddam komuś 40 skrzyń, a ktoś się wypnie to nie mam jak komu co udowodnić.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest WGR

Z trzema skrzyniami to Cię za brame nie wpuszczą :lol: Kto się będzie bawił z trzema skrzyniami człowieku ,tylko bałaganu narobiąna chali.Dasz solówke to zobaczysz jak wychodzi a nie trzy skrzynie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marek
10 godzin temu, Gość WGR napisał:

Z trzema skrzyniami to Cię za brame nie wpuszczą :lol: Kto się będzie bawił z trzema skrzyniami człowieku ,tylko bałaganu narobiąna chali.Dasz solówke to zobaczysz jak wychodzi a nie trzy skrzynie.

Mam wrażenie, że nie jesteś sadownikiem, ale handlarzem, ja mogę im dać i tira, ale najpierw chcę zobaczyć jak na próbce mi wysortują nie pasuje to pójdę tam gdzie nie będą robić problemu, a jak nie będzie jabłka i będzie im zależeć to pójdą na układ zresztą ilu jest takich co kupują za wagę w skrzyni, a przecież też ryzykują, że na całym tirze może będzie duży odsort i co? ktoś się nie obawia tak kupować.

W pewnym roku kiedy jabłko na export było po 30-40 groszy, ja oddawałem drożej w klatkach i jakoś nie robili problemu, że pół dnia sortownicę im zająłem bo sypałęm to ręcznie.

Inna sprawa wjazd z taką samą odmianą jaką sortują na sortownicy, ale innego klienta to tylko kilka klików na komputerze czyje teraz jabłko leci.

Nie widzę problemów.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Aaa

Nie znam firm które chcą się bawić w pokazowe sortowanie, te 3 skrzynie to problem, bo jeśli sortują co pół cm to masz po kilka kartonów z danego kalibru (ręcznie zliczają, przemysł tez trzeba przeważyć) wiadomo tovtrwa jakiś czas, a sortownia zazwyczaj stoi w tym czasie. Jeśli robią presort jabłka i napełniają skrzynie to z tych twoich 3 skrzyń będą mieli 6 skrzyń  po preforcie, a wszystko miejsce magazynowe zajmuje...

mysle za mało która firma by chciała 3 skrzynie przeforsować, a nawet jak na pokaz ci super wyjdzie, a na reszcie wyjdzie dużo gorzej to co?

moga powiedzieć ze słabsze jabłko dałeś i itp

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bca

Dostajesz dokument pz czyli przyjęcie z zewnątrz. I tu masz podkładkę. I faktycznie 3 skrzynie to nikt nie będzie chciał sortować bo dla nich to mała ilość i przestoje( ustawianie sortownicy liczenie ile czego jest itp. /a pracownicy czekają. ) Dasz solówkę będziesz wiedział niestety to tak dziala

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Grójec

Umowa na sortowanie jabłek, czy ty się urwałeś z choinki? 

3 skrzynie, buhahahaha, no może ktoś weźmie, chociaż nie sądzę, zebh ktoś chciał się z tym pieprzyć, ale nawet jeśli, to przesortuje 3 tak, żeby zachęcić, dasz tira i zrobią po swojemu. Weź ty człowieku zejdź na ziemię, bo żyjesz w jakimś wyimaginowanym świecie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest hmm

mysli ktoś że napakuje na spód przemysłu i umowe podpisze że ma być max tyle i tyle odrzutu ? żadna przetwórnia nie podpisze takiego papieru znajac "spryt" co niektórych

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marek

 

Cytat

Umowa na sortowanie jabłek, czy ty się urwałeś z choinki? 

A czemu mam nie wymagać spisania oferty, jakie jabłko po ile od ilu etc.? Mam dokument, na jakie ceny się umawiałem i jak coś zawsze mam papier, a nie na gębę, a potem a wie pan przemysł staniał obniżyliśmy cenę z 1.20 za 1 zł

Cytat

Weź ty człowieku zejdź na ziemię, bo żyjesz w jakimś wyimaginowanym świecie. 

Mam wrażenie, że taki tok myślenia reprezentują cwani kupcy, którzy chcą wziąć jabłko a potem robią z nim jak im pasuje. Jak myślą tak sadownicy to gratuluję rozumu i robienia interesów.

Czy jak do Ciebie przychodzi firma wykonać Ci jakąś usługę to Ty mówisz do nich, że niech zrobią a potem się zobaczy jak im zapłacisz bo jeszcze nie wiesz jaki będzie fekt?

Tę branżę psują właśnie sadownicy raz oddając jabłko za prawie, ze darmo druga sprawa dając tak na gębę. Potem są takie właśnie historie ktoś nie dostał kasy, albo wzięli i zapłacili jak za przemysł, bo ktoś na jeleniach robi interes.

Co do umowy można ją skonstruować w taki sposób, żeby była wygodna dla obu stron, ale żeby w umowie były spisane ważne sprawy.

Nie będzie jabłka to będziecie się prosić żeby wam ktoś to jabłko sprzedał, ale wtedy będziecie płacić przy załadunku za to, co jest w skrzyniach. Chyba, ze na handlu powietrzem też zarabiacie i nie będzie Wam zależeć. W poważnym biznesie nikt nic nie robi na gębę wszędzie obowiązują umowy, że w razie, czego poszkodowana strona może dochodzić swoich praw. W sadownictwie musi się jeszcze to zmienić, bo za dużo jest ludzi, którzy nie potrafią robić biznesu i idą na układy, jakie im podsuwają cwaniacy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gość

tak to prawda przemysłu nakładom i myślą że lux jabuszko.Nie powino kupować się jabłka w skrzyni 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gość

Sprzedaż powinna być tylko za wagę w skrzyni,część podmiotów tak kupuje i na razie nie narzekają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest asas
3 godziny temu, Gość Marek napisał:

 

A czemu mam nie wymagać spisania oferty, jakie jabłko po ile od ilu etc.? Mam dokument, na jakie ceny się umawiałem i jak coś zawsze mam papier, a nie na gębę, a potem a wie pan przemysł staniał obniżyliśmy cenę z 1.20 za 1 zł

Mam wrażenie, że taki tok myślenia reprezentują cwani kupcy, którzy chcą wziąć jabłko a potem robią z nim jak im pasuje. Jak myślą tak sadownicy to gratuluję rozumu i robienia interesów.

Czy jak do Ciebie przychodzi firma wykonać Ci jakąś usługę to Ty mówisz do nich, że niech zrobią a potem się zobaczy jak im zapłacisz bo jeszcze nie wiesz jaki będzie fekt?

Tę branżę psują właśnie sadownicy raz oddając jabłko za prawie, ze darmo druga sprawa dając tak na gębę. Potem są takie właśnie historie ktoś nie dostał kasy, albo wzięli i zapłacili jak za przemysł, bo ktoś na jeleniach robi interes.

Co do umowy można ją skonstruować w taki sposób, żeby była wygodna dla obu stron, ale żeby w umowie były spisane ważne sprawy.

Nie będzie jabłka to będziecie się prosić żeby wam ktoś to jabłko sprzedał, ale wtedy będziecie płacić przy załadunku za to, co jest w skrzyniach. Chyba, ze na handlu powietrzem też zarabiacie i nie będzie Wam zależeć. W poważnym biznesie nikt nic nie robi na gębę wszędzie obowiązują umowy, że w razie, czego poszkodowana strona może dochodzić swoich praw. W sadownictwie musi się jeszcze to zmienić, bo za dużo jest ludzi, którzy nie potrafią robić biznesu i idą na układy, jakie im podsuwają cwaniacy.

Usługa to jedno a kupowanie towaru nie widząc go to co innego. Nikt nie wie co jest na spodzie skrzyni aby umowe spisywać. Może napisz jakie paragrafy wg ciebie powinny być w tej umowie ze strony kupującego. Zresztą podobno "nima jabka" i sie kupcy proszą i kupują za wage w skrzyni wiec ja nie wiem z czym masz problem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gość

w tym roku 90% jabłka to na Bronisze się nadaje a nie sortowanie tylko Bronisze ale tyle nie pójdzie w tym roku tylko przemysł i jabłko kucnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kupiec
Godzinę temu, Gość gość napisał:

Sprzedaż powinna być tylko za wagę w skrzyni,część podmiotów tak kupuje i na razie nie narzekają.

Tak, tak i po 3zł, zebys mógł naprodukowac gówna i nabrać kasy. 

Jak ktoś ma towar to co roku bierze kasę i na swoje wychodzi, najbardziej płaczą ci co by chcieli mieć hajsu, a produkują gówno. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Xxx
20 minut temu, Gość Kupiec napisał:

Tak, tak i po 3zł, zebys mógł naprodukowac gówna i nabrać kasy. 

Jak ktoś ma towar to co roku bierze kasę i na swoje wychodzi, najbardziej płaczą ci co by chcieli mieć hajsu, a produkują gówno. 

A w druga stronę. ...najlepiej wyprodukować piękny towar i oddać za 50gr tak żeby kupcy mogli nabrać kasy.

Tu nie chodzi o 3 zł tylko żeby żyć na jakimś poziomie. Znam dużo handlarzy i może z 5%zdaje sobie sprawę z tego jak wygląda praca w gospodarstwie i jakie są koszty prowadzenia tego biznesu.i jak w tym roku co niektórym mowie cenę 1.5 zł to mowia co tak tanio? Dla nich to i tak nie pieniądze. Sami tak mówią wiec o czym my dyskutujemy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Arek

No tak, szczególnie zabraliśmy kasy w poprzednim roku. 500 ton jabłka deserowego zebrałem, średnia 70 groszy. 350 tyś mniej więcej. Dołożyłem do biznesu bo to nie pieniądze przy mojej produkcji,  nakładach, pracownikach, amortyzacji, ubezpieczeniach 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marek
Cytat

Usługa to jedno a kupowanie towaru nie widząc go to co innego. Nikt nie wie co jest na spodzie skrzyni aby umowe spisywać. Może napisz jakie paragrafy wg ciebie powinny być w tej umowie ze strony kupującego. Zresztą podobno "nima jabka" i sie kupcy proszą i kupują za wage w skrzyni wiec ja nie wiem z czym masz problem

No faktycznie ktoś Ci nie wykonał jeszcze usługi nie wiesz jaki będzie efekt, ale umowę podpiszesz na np. elewację domu, ale na jabłko, które możesz zobaczyć czy Ci pasuje to już nie.

Kupowałeś kiedyś w karton? Jak tak to, co każdy karton sprawdzałeś, co jest na spodzie? Sadownik jak ma wytyczne kłaść jabłko od 7, zdrowe jabłka, odrzucając te bez koloru, będzie taki towar szykował, bo też mu zależy na dobrej współpracy.

Tak samo ze skrzyniami jak ktoś chowa na przechowanie to wie, co tam jest i spadu nikt Ci nie będzie wciskał, ale jak bierzesz dobre jabłko, które widziałeś w chłodni a potem mówisz, że tam sam spad był to coś jest nie tak.

Wy myślicie, ze będziecie prowadzić dziki rynek kupując na swoich warunkach. Ciekawe jak do sklepów sprzedajecie też pewnie bez umów, a managerowie Wam mówią, że oni nie widzą, co tam w kartonie będzie, więc jak się sprzeda w klepie po 5 zł to Wam wypłacą te 3 zł, co?

Sam sprzedajesz na sklepy w oparciu o jakieś umowy, a od sadownika chciałbyś brać tak jak Ci pasuje.

Ogarnijcie się w końcu z tym handlem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Zorientowany
8 godzin temu, Gość Marek napisał:

Kupowałeś kiedyś w karton? Jak tak to, co każdy karton sprawdzałeś, co jest na spodzie? Sadownik jak ma wytyczne kłaść jabłko od 7, zdrowe jabłka, odrzucając te bez koloru, będzie taki towar szykował, bo też mu zależy na dobrej współpracy.

Ty tak na poważnie ??? Pokaż mi tych sadowników, którym zależy na współpracy ???

Bo z tego co ja widzę, to co roku szukają nowych odbiorców !!! Jak myślisz dlaczego ???

Pozdrawiam,

Realista Zorientowany

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest yhy

Sadownik jak ma wytyczne kłaść jabłko od 7, zdrowe jabłka, odrzucając te bez koloru, będzie taki towar szykował, bo też mu zależy na dobrej współpracy.

 

tak jasne koń by sie uśmiał. Sortuj sam i cie nikt nie bedzie oszukiwał. Kładziecie jak leci do skrzyni a potem zdziwinie. Ciekawe skąd na pólkach marketu taki badziew leży

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kupiec

Tak, tak, sadownik szykuje jak powinien, yhym. 😂

Im wyższa cena tym większe gówno na spodzie, czy to skrzyni, czy kartonu czy klatki na Broniszach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Pioter
4 godziny temu, Gość Kupiec napisał:

Tak, tak, sadownik szykuje jak powinien, yhym. 😂

Im wyższa cena tym większe gówno na spodzie, czy to skrzyni, czy kartonu czy klatki na Broniszach. 

Nie ładuj wszystkich do jednego worka!

Ale niestety taka jest prawda....

Jak ktoś towar szykuje uczciwie to problemu ze zbytem nie ma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marek

 

Cytat

 

Ty tak na poważnie ??? Pokaż mi tych sadowników, którym zależy na współpracy ???

Bo z tego co ja widzę, to co roku szukają nowych odbiorców !!! Jak myślisz dlaczego ???

Pozdrawiam,

Realista Zorientowany

 

 

Nie będę wrzucał wszystkich do jednego worka tak jak z handlarzami są ludzie w porządku, ale trafiają się i czarne owce tak i z sadownikami.

Co do szukania nowych odbiorców różne są powody czasami proste ktoś, kto brał rok temu przestał się parać handlem, albo znalazł sobie innego dostawcę np. bliżej jego firmy. Różnie to bywa taki jest handel.

 

Cytat

tak jasne koń by sie uśmiał. Sortuj sam i cie nikt nie bedzie oszukiwał. Kładziecie jak leci do skrzyni a potem zdziwinie. Ciekawe skąd na pólkach marketu taki badziew leży

 

Do skrzyni owszem kładzie się z opcją, że jest tam jabłko grube, ale i drobne, bo w zimę może sprzeda się na sortowni, a oni już sobie odsortują np. na export i mniejsze w inne miejsce, ale czemu na półkach badziew leży to musisz zadać to pytanie do tych firm, co to te jabłka tam dostarczają, bo sadownicy raczej jabłek tam sami nie wstawiają, a może to niby polskie jabłka, ale pochodzenia portugalskiego, etc.

 

Jako sadownik chciałbym Wam dostarczyć taki produkt jaki chcielibyście zamówić, ale jabłek nie produkuje komputer tylko natura i na pewne sprawy nie mamy już takiego wpływu.

W założonym temacie chodziło mi o uczciwość aby uczciwie podchodzić do tematu i nie oszukiwać się nawzajem bo do niczego dobrego to nie prowadzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You are posting as a guest. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...