Skocz do zawartości

Akcja Kupuję na Wsi!


IGRiT

Rekomendowane odpowiedzi

Drodzy Forumowicze, zapraszamy do przyłączączenia się do ogólnopolskiej akcji "KUPUJĘ NA WSI"

Widzimy w jakiej trudnej sytuacji są teraz producenci malin, czarnej porzeczki, agrestu i innych owoców. Pomóżmy im, jednocześnie kupując taniej owoce dla swoich rodzin. Nie dajmy zarabiać pośrednikom, supermarketom, zagranicznym przetwórniom. Na portalu IGRIT.PL mamy dział „Owoce”, gdzie codziennie pojawiają się setki ogłoszeń naszych rolników o sprzedaży wyprodukowanych płodów.

O co chodzi w akcji?

Producenci mogą teraz zamieszczać na igrit.pl ogłoszenia skierowane do indywidualnych konsumentów. Mogą wybrać do kogo kierują ogłoszenie. Jeśli do indywidualnych konsumentów, to będą one opatrzone logo akcji "Kupuję na wsi", wystarczy, że w formularzu dodawania ogłoszenia zaznaczysz "Uczestniczę w akcji: "KUPUJĘ NA WSI"

Oczywiście producenci muszą liczyć się z tym, że będzie to sprzedaż detaliczna, czyli kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt kilogramów - bądźcie do tego przygotowani (waga, opakowania itp.),

Poinformujcie swoich znajomych, mieszkańców miast, małych miasteczek, by kupowali owoce prosto od rolników. 
Dajmy rolnikom poczucie wartości ich ciężkiej pracy i tego że my jako Polacy potrafimy wspierać się wzajemnie w trudnych chwilach.

Rolników, producentów owoców prosimy by opatrywali swoje ogłoszenia o sprzedaży hasłem: Akcja - “KUPUJĘ NA WSI". 
Tym, którzy zechcą zamieścić u nas ogłoszenia o sprzedaży, pomożemy zredagować i zamieścić ogłoszenie.

 

Więcej o akcji:  http://www.igrit.pl/index.php?podstrona=informacje&informacja=Akcja-Kupuje-Na-Wsi

 

Podziel się tym wydarzeniem na FACEBOOK-u:

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Ja pierrrrr

Co za błazenada, który dobry producent będzie się bawił w coś takiego? 

Ludzie, opamietajcie się trochę, kto produkuje dobry towar to go sprzedaje i bierze za niego pieniądze, wiśnia porzeczka, to nie ma ceny, bo nie jest deserowe i ludzie mało tego jedzą. 

Jak czytam te niektóre brednie, że malina tania, wiśnia tania itd, to słabo mi się robi. Tanie jest badziewie i to na co nie ma popytu, już widzę te tłumy kupujące nagle porzeczki albo cieknącą łutówkę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To nie Błazenada. Tylko kolejny sposób na sprzedaż produktów.

Każdy kanał sprzedaży się liczy i lepiej sprzedać chociaż część po dobrej cenie niż wyrzucić wszystko.

Niektórzy mają też oowce deserowe, nie tylko przemysłowe.

Błazenadą jest to w jaki sposób się nam Pan przedstawił ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Producent

Popieram przedmówcę, uderzcie w markety i róbcie akcje anty markety, żeby ludzie kupowali towar na mieście i w warzywniakach, to giełdy odżyją i każdy kto produkuje dobry towar będzie brał za niego pieniądze.

 

Dla mnie akcja bez sensu, mam za dużo roboty, żeby jeździć i wozić po 50kg towaru X kilometrów. Takim czymś uderzacie w giełdy, bo niejeden baran sprzeda konsumentowi po tyle co cena na giełdzie, a na dłuższą metę takie coś odbija się właśnie na giełdzie, bo jak XYZ będzie sprzedawał po 2zł konsumentowi, to na giełdzie nie będzie 2zł tylko 1zł, bo kupiec ceny nie przeskoczy.

 

Myślcie ludzie trochę, bo takie coś to jest dobre dla kogoś kto ma parę drzewek, ale uderza to w tych, którzy sprzedają towar na giełdach i w kupców giełdowych. Markety są problemem i w nie uderzcie, niech płacą podatki i nie ściągają towaru zza granicy jak nassrgo jest opór, o tym mówcie a nie robicie jakieś beznadziejne akcje. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Gość Ja pierrrrr napisał:

Co za błazenada, który dobry producent będzie się bawił w coś takiego? 

Ludzie, opamietajcie się trochę, kto produkuje dobry towar to go sprzedaje i bierze za niego pieniądze, wiśnia porzeczka, to nie ma ceny, bo nie jest deserowe i ludzie mało tego jedzą. 

Jak czytam te niektóre brednie, że malina tania, wiśnia tania itd, to słabo mi się robi. Tanie jest badziewie i to na co nie ma popytu, już widzę te tłumy kupujące nagle porzeczki albo cieknącą łutówkę. 

aha czyli w zasadzie problemu nie ma, ceny adekwatne do towaru, Po co strajki i inne "błazenady" w takim razie ?    ciekawe jakie owoce ty produkujesz może banany albo ananasy ?  siedzcie dalej na tyłkach przed chałupą i stękajcie. Żaden pomysł jest nie dobry najlepiej jakby wam państwo dopłacalo że żyjecie wogóle. Przetwórnie są nie nasze bo zostały posprzedawane i teraz to  ich możecie cmoknąć w pompkę. Nie ma takiego prawa które ich zmusi do płacenia wyższych cen.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Gość Producent napisał:

Popieram przedmówcę, uderzcie w markety i róbcie akcje anty markety, żeby ludzie kupowali towar na mieście i w warzywniakach, to giełdy odżyją i każdy kto produkuje dobry towar będzie brał za niego pieniądze.

 

Dla mnie akcja bez sensu, mam za dużo roboty, żeby jeździć i wozić po 50kg towaru X kilometrów. Takim czymś uderzacie w giełdy, bo niejeden baran sprzeda konsumentowi po tyle co cena na giełdzie, a na dłuższą metę takie coś odbija się właśnie na giełdzie, bo jak XYZ będzie sprzedawał po 2zł konsumentowi, to na giełdzie nie będzie 2zł tylko 1zł, bo kupiec ceny nie przeskoczy.

 

Myślcie ludzie trochę, bo takie coś to jest dobre dla kogoś kto ma parę drzewek, ale uderza to w tych, którzy sprzedają towar na giełdach i w kupców giełdowych. Markety są problemem i w nie uderzcie, niech płacą podatki i nie ściągają towaru zza granicy jak nassrgo jest opór, o tym mówcie a nie robicie jakieś beznadziejne akcje. 

Od 'uderzania' w markety to trzeba zmusić rząd - i po to są wszelkiego rodzaju protesty.

Może i dla Pana jest to akcja bezsensu, ale dla niektórych może to mieć sens, ważne aby była jakaś alternatywa i kilka kanałów zbytu, a nie tylko giełdy.

To nie jest akcja uderzająca w kogokolwiek ponieważ chodzi o to żeby konsumenci-detaliści jeśli chcą potrafili znaleźć rolnika, który jest skłonny ich obsłużyć.

To może działać w wielu płaszczyznach np:

- rolnik obsługuje klienta bezpośrednio na swoim podwórku, który sam przyjeżdża po niewielkie ilości towaru

- rolnik zbiera zamówienia np jesienią na ziemniaki i np rozwozi cały samochód w jeden dzień do klientów

- rolnik pozyskuje np sklepy warzywne czy kupców działających na targowiskach do współpracy

- rolnik pozyskuje bary, restauracje czy stołówki do współpracy regularnie dostarczając płody

Wszystkie te działania to tworzenie drugiego kanału sprzedaży dla swojego gospodarstwa dla chętnych po to aby dywersyfikować ryzyko wahnięć czy tąpnięć cen na rynkach hurtowych.

Najważniejszą kwestią jest to żeby jedni i drudzy jeśli sobie tego życzą potrafili się znaleźć.

Pozdrawiamy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Wisnia
6 godzin temu, Gość Producent napisał:

Popieram przedmówcę, uderzcie w markety i róbcie akcje anty markety, żeby ludzie kupowali towar na mieście i w warzywniakach, to giełdy odżyją i każdy kto produkuje dobry towar będzie brał za niego pieniądze.

 

Dla mnie akcja bez sensu, mam za dużo roboty, żeby jeździć i wozić po 50kg towaru X kilometrów. Takim czymś uderzacie w giełdy, bo niejeden baran sprzeda konsumentowi po tyle co cena na giełdzie, a na dłuższą metę takie coś odbija się właśnie na giełdzie, bo jak XYZ będzie sprzedawał po 2zł konsumentowi, to na giełdzie nie będzie 2zł tylko 1zł, bo kupiec ceny nie przeskoczy.

 

Myślcie ludzie trochę, bo takie coś to jest dobre dla kogoś kto ma parę drzewek, ale uderza to w tych, którzy sprzedają towar na giełdach i w kupców giełdowych. Markety są problemem i w nie uderzcie, niech płacą podatki i nie ściągają towaru zza granicy jak nassrgo jest opór, o tym mówcie a nie robicie jakieś beznadziejne akcje. 

Oj widzę tutaj jakiegoś Handlarza, który żyje z giełdy i zachwala ich istnienie. A czy Ty nie widzisz, że Giełdy umierają? 

Jak dla mnie dobra inicjatywa, może troche logistycznie kłopotliwa ale zawsze to jakaś opcja.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

to jest pomysł, punkt zaczepienia, jakaś myśl do ewentualnego dopracowania. A nie rozwiązanie problemu. Macie lspsze pomysły REALNE ?  to pisać

                

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Giełda
15 godzin temu, Gość Wisnia napisał:

Oj widzę tutaj jakiegoś Handlarza, który żyje z giełdy i zachwala ich istnienie. A czy Ty nie widzisz, że Giełdy umierają? 

Jak dla mnie dobra inicjatywa, może troche logistycznie kłopotliwa ale zawsze to jakaś opcja.

Dzięki giełdom nie oddajesz towaru po ile Ci każe market ani nie sypiesz go do rowu, więc szanuj te giełdy, bo jak ich braknie będziesz całkowitym niewolnikiem grup i marketów. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość konsument

Giełdy, takie jakie są obecnie, to anachronizm w XXI w. Wszystko można teraz kupić przez Internet, nie wychodząc sprzed komputera. Dlaczego więc, nie sprzedawać w ten sposób ziemniaków, malin, jabłek czy jajek...?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Myślący
14 godzin temu, Gość konsument napisał:

Giełdy, takie jakie są obecnie, to anachronizm w XXI w. Wszystko można teraz kupić przez Internet, nie wychodząc sprzed komputera. Dlaczego więc, nie sprzedawać w ten sposób ziemniaków, malin, jabłek czy jajek...?

 

A z czym to niby taki anachronizm? Giełdy są człowieku w całej Europie, tak samo jak w każdym kraju świetnie prosperują bazary, to tylko u nas jest tak nasrane marketów. Radzę sobie poczytać ile jest sklepów wielkopowierzchniowych na zachodzie, w mieście 150 tysięcznym tyle co u nas w 15 tysięcznym. 

Obcy kapitał chce całkiem przejąć handel i mieć monopol, tak samo jak ma już monopol na przetwórstwo, bo PO i PSL tak świetnie rządziło, że wszystko poszło w obce ręce. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość myślacy inaczej
14 godzin temu, Gość Myślący napisał:

A z czym to niby taki anachronizm? Giełdy są człowieku w całej Europie, tak samo jak w każdym kraju świetnie prosperują bazary, to tylko u nas jest tak nasrane marketów. Radzę sobie poczytać ile jest sklepów wielkopowierzchniowych na zachodzie, w mieście 150 tysięcznym tyle co u nas w 15 tysięcznym. 

Obcy kapitał chce całkiem przejąć handel i mieć monopol, tak samo jak ma już monopol na przetwórstwo, bo PO i PSL tak świetnie rządziło, że wszystko poszło w obce ręce. 

akurat polityki by w to nie mieszał za PIS i Samoobrony z LPR też powstawały markety, świat idzie do przodu i trzeba wprowadzać regulacje, wszystko było by dobrze żeby markety zaopatrywały się w Polskie towary w firmach z kapitałem Polskim

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zróbcie akcje kupuje na targu nie w markecie. Odpalić facebooka zrobić jakiś slogan, logo itp i puścić w obieg. A nie "kupuje na wsi" bo nikt nie bedzie jechał na wieś po kilo czereśni czy warzyw.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość tomek

ja jako konsument a nie sadownik powiem tak - jakbym miał na bazarze porzeczke czy wiśnie to moge dać i 4 zł za kg problem taki że nie widze tego towaru a same warzywa. Zrobiłbym nalewke czy żona jakieś kompoty itp itd. Reszta ludzi podejrzwma podobnie.  Otwórzcie sie troche na inny rynek a nie tylko skupy. Ja rozumiem że nie każdy teraz bedzie stał na targu z tym ale generalnie w mojej okolicy nie kupie na targu niektórych owoców  bo nie ma

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Publikujesz jako gość. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...