Skocz do zawartości
Gość GALL

Cena Orzechów Laskowych 2017

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Aussie

A wiesz "kolego/koleżanko" ile kosztuje wyprodukowanie 1kg orzechów?? Brak znajomości wydatków i kosztów produkcji się kłania... i według Ciebie cena 5,5zł/kg jest w porządku??

A co kogo obchodzi ile kosztuje wyprodukowanie 1kg orzechów? Brak znajomości funkcjonowania rynku się kłania... Ceny rynkowe kształtują podaż i popyt, a nie koszty produkcji. Rozumiem, że jak w 2014 orzechy były po 14 zł, to Ty sprzedawałeś po 7 zł jak w 2013, bo przecież koszty produkcji między tymi latami znacząco się nie różniły. Czy to wg Ciebie było w porządku, czy cieszyłeś się, że możesz więcej zarobić? Ta cena może jest niska, ale przecież nikt nikogo nie zmusza do sprzedawania, więc dlaczego piętnujecie kupujących. Jak ktoś napisał, skoro to takie łatwe sprzedać do przykładowego Kauflanda, to dlaczego się tym nie zajmiecie zamiast użalać się w Internecie? Szkoda, że nikomu nie przyjdzie do głowy, że taki market płaci po 3 czy 4 miesiącach, a i często niesprzedany towar potrafi zwrócić, jeśli sam nie sprzeda. A kto z was sadownicy daje orzechy na termin? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość *

Co się czepiliście jakiegoś Kauflanda??- bo tak w Waśniowie Was instruowali, czy jak? Kto tu mówi o sprzedaży bezpośredniej?? Bo niby Wy odstawiacie do kauflanda??terefere.. Są przecież ogromne firmy typu ferrero, które potrzebują orzechów do swoich produktów(czekolad, masła orz.i innych słodyczy), a nie jakiś tam kaufland.. Popyt na orzechy nie zmniejszył się znacząco, podobnie jak podaż się bardzo nie zmienia (to jest nie wzrasta znacząco), wbrew temu co mówicie jak to w ostatnich latach przybyło upraw leszczyny... Zresztą przez takie gierki rynkowe, będzie upraw coraz mniej, bo Wasze ceny są poniżej kosztów produkcji, więc ktoś  kto z doskoku zajął się uprawą leszczyny zrezygnuje z niej jako z nieopłacalnej uprawy...zresztą aby leszczyna aby przynosiła oczekiwane plony, potrzeba wielu lat doświadczeń oraz wielu wymagających zabiegów, z czego amatorzy rezygnują...Ale tych producentów, którzy dziesiątkami lat zajmują się uprawą, nie oszukacie i nie zastraszycie..Ktoś kto uprawą zajmuje się od lat, chce chyba uczciwej zapłaty za swój produkt, bo nie robi tego dla kaprysu a na poważnie i z tego chce żyć...Czy tak ciężko zrozumieć, że za włożony trud, pracę, środki na ochronę (zainwestowane pieniądze) należy się adekwatna zapłata??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aussie
  • default_large.png
  • Goście

Napisano 23 październik 2017 - 18:30

Prawda u mnie w okolicy w kauflandzie tez 29 zl wołają za orzecha 
 

 

 

 

 

 

Kaufland wziął się z wypowiedzi tego - jak zakładam - sadownika. Proszę o czytanie ze zrozumieniem, bo wyraźnie napisałem, że jest on przykładowy. W jego miejsce możesz sobie stawić Auchan, Makro czy Ferrero. Chodzi o dużego odbiorcę, który jest głównym beneficjentem. Terefere? Z powyższych wpisów wywnioskowałem, że wszyscy handlarze sprzedają do marketów i zgarniają po 6-7 zł na kilogramie za to - jak to piszecie - że tylko przerzucą worki. Widzisz, patrzysz na temat lokalnie (odnosisz się tylko do Polski), a powinieneś spojrzeć globalnie. Wtedy zrozumiesz, że ceny dyktuje podaż w Turcji, Gruzji, Azerbejdżanie i Włoszech (tutaj też popyt), a polskie orzechy są tylko uzupełnieniem. Jak ktoś wyżej napisał, to eksport ma największy wpływ na cenę, ale ten eksport w pierwszej kolejności zaopatruje się w krajach wymienionych. I dyskusje który orzech jest lepszy nie mają tutaj znaczenia (bo tamte polskim smakiem z pewnością nie dorównują). Zagraniczni mają kasę i zagraniczni kupują tam, bo tak chcą. Te tiry, które od nas wyjeżdżają - choć robią wrażenie - naprawdę mają marginalne znaczenie dla światowego popytu. 

I oczywiście, że jeśli ceny będą nieopłacalne, to upraw będzie ubywać. Pytanie tylko, czy skończy się jak z porzeczką (wyparta przez inne owoce), czy jak z mlekiem (vide dzisiejsze ceny masła). 

Nikt nikogo nie chce ani zastraszyć, ani oszukać. Tak samo Wy swoimi pomówieniami o oszustwa nie wymusicie wyższych cen. Tak po prostu działa rynek. Handlując z dużymi graczami ceny na nowy sezon często trzeba podać w okolicach maja, czyli gdy jeszcze nie ma pewności co do wolumenu zbiorów, a więc i cen nie ma jak estymować. A jak nie zrealizujesz kontraktu, to zapłacisz karę. Odpowiedzcie szczerze, czy ktoś z Was się przejmował w 2014 roku, że handlarz ma podpisany kontrakt po 8 zł, w momencie gdy ceny rynkowe wynosiły 12 czy 14? Ktoś ze współczucia oddał swoje produkty po 8 zł, żeby handlarz chociaż wyszedł na 0? Czy tak ciężko zrozumieć, że handel orzechami to nie przerzucanie worków, tylko też trud, żeby w ogóle odbiorcę zdobyć? Że to też zainwestowane w wasz towar pieniądze, które odzyskuje się po 3 czy 4 miesiącach, często musząc się jeszcze upominać? Że to ryzyko popsucia towaru i utraty na wadze (kto z Was sprzedał w tym roku orzechy mające 20-25% wilgotności?). Czy nie uważacie, że za to całe ryzyko należy się adekwatna zapłata? I zapominacie o najważniejszym: jeśli  nie będzie handlarzy, to możecie sobie tymi orzechami w piecu palić, bo jakoś nie widać, żebyście sami sprzedawali do tych dużych odbiorców, u których handlarze rzekomo kokosy zarabiają. 

I na koniec coś o mnie, bo ja handlarzem w Waszym rozumieniu nie jestem. Mam sad, ale jestem też kupcem, tzn. przerabiam orzechy i wbrew pozorom też cierpię na niskich cenach, bo ceny przerobionych orzechów z zagranicy już na miejscu w Polsce są niższe niż moje koszty produkcji z polskiego surowca. Dlatego ja w tym roku również kupuję za granicą i po prostu pośredniczę, zamiast kupować od Was. A jako przykład handlu orzechami napiszę, że właśnie jestem na etapie sądowym z jednym z klientów (stałych), który do dziś nie zapłacił mi za towar, który dostarczyłem w grudniu 2016. I nie jest to tona za 6000 czy 8000zł, tylko dużo większe kwoty. Tak właśnie wygląda bajeczne życie kupujących od Was towar. 

Dodam, że jedynym ratunkiem dla polskich cen jest skup interwencyjny w Turcji (przecież tamci sadownicy z powodu nadpodaży również cierpią), o którym póki co nie słychać.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lakub

Nie mam żadnych wątpliwości, że znaczący wpływ na cenę orzechów w Polsce mają handlarze.

Ponadtto dodam, że systematycznie rośnie globalne zapotrzebowanie na orzechy laskowe od kilku do kilkunastu procent rocznie.

I niestety, stowarzyszenie plantatorów leszczyny jest kuriozalnym nieporozumieniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Obserwator

Wyrwij sad leszcznowy i posiej zboże będziesz miał lepszy zysk. Popatrz na ceny z 10 lat. Cena około 6 zł jest ok dla towarowych plantacji przy średniej 3 t/ha. Płacze ten co hodował byki i miał zboże a liczył że w sadownictwie nie ma regół wolnego rynku. Prawdziwy sadownik dawno już sprzedał mokry Orzech zbierając kombajnem. Płacz tu nie pomoże :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Wyrwij sad leszcznowy i posiej zboże będziesz miał lepszy zysk. Popatrz na ceny z 10 lat. Cena około 6 zł jest ok dla towarowych plantacji przy średniej 3 t/ha. Płacze ten co hodował byki i miał zboże a liczył że w sadownictwie nie ma regół wolnego rynku. Prawdziwy sadownik dawno już sprzedał mokry Orzech zbierając kombajnem. Płacz tu nie pomoże :(

Nie, nie ma Pan racji p.Obserwator...Piszą tutaj właśnie "prawdziwi sadownicy" i wcale nie sprzedali jeszcze swoich orzechów...Mokry orzech sprzedali właśnie Ci, którzy mają mały przydomowy sad max. kilkadziesiąt drzewek, a zbiory kombajnem odbywają się zwykle później, i ze względu na pogodę i po to aby nie powtarzać zbioru, ale te rzeczy wiedzą wieloletni plantatorzy, ale Pan może nie wiedzieć takich rzeczy....Jest nas jeszcze wielu! Spokojna głowa! Nie siej Pan propagandy! My znamy ceny nie tylko z 10 ale często i z 30-stu lat, więc daruje Pan sobie te wywody...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość znający handel

Gość o nicku Aussie podsumował wszystko, kto tego nie rozumie i twierdzi, że jest inaczej, to zwyczajnie jest głupi i nie ma sensu z nim jakakolwiek dyskusja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rysiek

Siedzi Was na sali kupa. Tłuką Wam do głowy z szyderczym uśmieszkiem i na Was majątek zbijają. Zęby na orzechach wielu z Was zjadło i będą as uczyć, chyba jak sie pogrążyć.  A Wy im jeszcze składki płacicie.  Garstka cwaniaków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasnowidz

A skończy się tak że w tym roku nie sprzedadzą wcale, a w przyszłym trzeba będzie worek po worku sprawdzać bo będą mieszane świeże ze starymi.I znowu nie będą chcieli polskiego orzecha na rynku europejskim. Brawo Wy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Andre

Bierz SIĘ Rysiek do handlu i zbijaj ten majątek :) Masz Pan problem z ogarnięciem całości handlu a są to naczynia połączone. Może siej zboże jak wcześniej kolega proponuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Rozegrajcie to w przyszłym roku inaczej, a nie na hurra wszyscy przystaną na byle jaką cenę żeby tylko jak najszybciej sprzedać...To Wy dyktujcie ceny, a nie pozwalacie aby kupcy czy skupy Wam narzucały ochłapy twierdząc że więcej dać nie mogą ...Trzeba trzymać cenę, a jak cena nie odpowiada, to się towar trzyma dotąd aż będą dawać więcej!!! Jeśli nie, to niedługo wszyscy pójdziemy z torbami, bo przy takich cenach jak w tym roku to uprawa staje się nieopłacalna....Myślę że w końcu zmądrzejemy wszyscy i nie będą robić z nami co chcą tak jak w tym roku, czego sobie i Wam życzę...Orzech to nie sałata i spokojnie może poleżeć, i poczekać na lepszą cenę..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeti
4 minuty temu, Gość Gość 123 napisał:

Cenę robi zapotrzebowanie a w tym roku tego nie widać 

Jak to nie widać?? Zapotrzebowanie na orzecha za 6-6,50zł/kg jest cały czas i nie słabnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lol
22 minuty temu, Gość Jeti napisał:

Jak to nie widać?? Zapotrzebowanie na orzecha za 6-6,50zł/kg jest cały czas i nie słabnie...

 

A oto przykład: (jest ich oczywiście więcej, co chwilę pojawiają się ogłoszenia, że ktoś kupi orzechy, patrz samo IGRiT)

 

KUPNO z 2018-02-09 17:42 cena:  6.30 kilogram
treść ogłoszenia:
witam kupię hurtowe ilości orzecha laskowego cena 6,3+vat 6,74 brutto na konto przelew
ogłoszeniodawca:  Konstanty
adres:  Busko Zdrój
województwo:  świętokrzyskie
telefon:  880pokaż numer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Znafca

" rynek dyktuje cenę, nie handlarz, nie producent, a rynek. "

Czyżby:P?Gdybym mógł ustanawiać rządy i je obalać to mógłbym zadbać o to aby cena osiągnęła kosmiczne wartości po kilku krótkich ale bardzo treściwych wojnach i po tygodniu od 3 wojny światowej by były ceny odlotowe:P.Więc najważniejsi w tym są rządzący:P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marcin

Dobrze sciąga zieloną okrywę. Ja używam do orzechów na świeżo już w sierpniu. Jest ok tylko ja mam starszą wersje teraz ponoć są inne predkości taśm żeby lepiej obierać pazura i olbrzyma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karol

dla handlarza też lepiej by był żeby cena był a wyższa, odsyp jest procentowy raczej ... A poza tym to może umówmy się my, producenci i nie puszczajmy orzecha np. poniżej  7 zł? podejrzewam ze wiecej w tym roku się niewykrzesi ,chyba ze w listopadzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojrzeszku

No i jak tam ze sprzedażą? Bo hasła" nie sprzedawajmy poniżej 7 zł to raczej się nie przyjmą. Ja na przykład moge sprzeda po 6,80 a ktoś niech trzyma az bedzie po 10. No i ciekawe co to znaczy, że się nie wykrzesi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karol

no właśnie nie przyją się u nas , a u handlarzy zmowy są możliwe? cena zależy od głównie od popytu, podarzy, sytuacji cenowej w europie itp. Orzech "okragly" niewyjdzie chyba poza 7 od producenta w tym roku, a i na to 7 też trzeba będzie poczekać jeszcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoja zawartość musi zostać zatwierdzona przez moderatora.

Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×